Ewa Rduch
Czytelnia » Świadectwa » Ewa Rduch
Bóg nadal jest dobry i taki sam, mogę o tym zapewnić, wciąż zmienia mnie i pozwala doświadczyć jak bardzo mnie kocha.
Bóg tak wiele uczynił dla mnie – jestem Mu bardzo wdzięczna, więc chcę opowiadać o tym i nie zamilknąć.
Jednym z wielu Jego dzieł w moim życiu jest dokonana zmiana w myśleniu i działaniu związana z dbaniem o swoje zdrowie i ciało, a co za tym idzie - o właściwe odżywianie, czym chcę się z wami podzielić.
Walorem i przywilejem życia wśród chrześcijan jest między innymi to, że możemy sobie wzajemnie usługiwać tzn. Bóg może się posłużyć kimś, abyś był ty lub ja pobłogosławiony - jesteśmy przecież jednym ciałem Pana Jezusa.
Ostatnio, w listopadzie 2007 roku, byłam przemęczona, przepracowana i w końcu złapał mnie jakiś wirus. Długo nie chciałam wziąć w pracy wolnego, bo wszystko czeka i jest do zrobienia „na już” ale Bóg widział jak bardzo się męczę w podjęciu zdrowej decyzji o odpoczynku. Konsekwencją zabiegania i braku właściwego odżywiania jest nieprawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu (krótko mówiąc choroba), a Biblia zapewnia nas, że Bóg chce byśmy byli zdrowi i nie chorowali, bo wówczas pełniej możemy Mu służyć. Choroby cywilizacyjne zbierają swoje żniwo, co nie omija także chrześcijan.
Trafiła wtedy w moje ręce książka Jordana Rubina pt. „Dieta Stwórcy” – myślę teraz, że Bóg w swojej łasce zniżył się do mnie i przemówił na podstawie jej treści. Przeczytałam w niej o tym jakie Bóg ma dla człowieka standardy odżywiania i higieny życia psychicznego i fizycznego aby „duch, dusza i ciało były zachowane bez nagany na przyjście Pana Jezusa” (1 list do Tesaloniczan 5:23).
Świadectwo wyzdrowienia z nieuleczalnej choroby J.Rubina oraz świadectwa wielu innych uzdrowień poprzez zastosowanie się do Bożego planu odżywiania przemówiło do mnie na tyle, że postanowiłam zmienić myślenie i nawyki żywieniowe ale nie tylko (chodzi tu o całe kompleksowe podejście do dbałości o swoje ciało).
Pomodliłam się do Boga aby mi pomógł zastosować to wszystko i konsekwentnie przestrzegać Jego zasad. I na drugi dzień – zdarzył się cud – przestałam odczuwać przyjemność w starych nawykach żywieniowych a szczególnie chodzi o słodycze, biały chleb, wieprzowinę i inne produkty niezdrowe. Ogromną odmianą było rozpoczęcie spożywania przeze mnie konkretnego śniadania ze zdrowej żywności. Wszystkie zalecenia Bożego odżywiania są w Biblii. Można śmiało Bogu zawierzyć, bo On w końcu stworzył nasze ciała, Jego dziełem jesteśmy i On wie co jest dobre dla Jego stworzenia. Poprzednio, gdy tylko próbowałam pościć od słodyczy w jakiś dzień, to nie mogłam doczekać się następnego dnia aby znów skosztować coś słodkiego. Cały dzień krążyły mi w myślach pączki, czekolady i czułam się tym postem umęczona. Sądzę nawet, że byłam od nich uzależniona. Teraz czuję się zupełnie wolna, zastępuję słodycze owocami i inną zdrową żywnością a nasz rodzinny „barek słodyczowy” jest wciąż pełny. Poprzednio nawet nie chciałam myśleć o tym, by zrezygnować ze słodyczy gdyż uważałam to za rzecz niemożliwą. Teraz, według słów : „Kogo Chrystus wyswobodzi prawdziwie wolnym będzie” – mogę śmiało stwierdzić z perspektywy czasu, że jestem wolna.
We wszystkim co dobre, Bóg przyzna się, bo Jemu zależy na tobie i na mnie. Gdy tylko dotarło do mnie objawienie o prowadzeniu niezdrowego trybu życia, uniżyłam się przed Bogiem, przyznałam, że źle się odżywiałam nie biorąc pod uwagę Jego zaleceń i miałam pragnienie zmiany, wówczas On przyszedł i pomógł mi. Przyszedł tak zwyczajnie, w ciszy, nie było burzy ani wiatru, ale było to z pewnością wydarzenie ponadnaturalne, więc Boże.
Teraz chcę i tobie przekazać, że Bóg naprawdę chce nas używać do późnej starości – ja mam takie pragnienie, a On spełnia pragnienia ludzkich serc. To, czy tak będzie, zależy również od ciebie i ode mnie – na ile będziemy z naszym Stwórcą współpracować i poddamy się Mu jako Panu! List do Koryntian 6:12 mówi, że: ”wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne, wszystko mi wolno, lecz ja nie dam się niczym zniewolić”.
Niech Bóg da nam chcenie i wykonanie (Filipian 2:13)
Ewa Rduch


