Pozytywny wpływ - KZ Zbór Oaza Miłości - Jastrzębie Zdrój

Pozytywny wpływ

Słowo od pastora » Pozytywny wpływ

POZYTYWNY WPŁYW

 

„Wiarą powodowany Abel złożył Bogu ofiarę cenniejszą od ofiary Kaina i uzyskał wskutek tego świadectwo męża sprawiedliwego. Świadectwo takie wydał sam Bóg ze względu na dary Abla. Dlatego przez wiarę swoją przemawia Abel nawet spoza grobu.” (Biblia warszawsko-praska)
„Przez wiarę złożył Abel Bogu wartościowszą ofiarę niż Kain, dzięki czemu otrzymał świadectwo, że jest sprawiedliwy, gdy Bóg przyznał się do jego darów, i przez nią jeszcze po śmierci przemawia.” (Biblia warszawska)

 

      Tłumaczenie biblii o nazwie „Message” (Przesłanie) tak formułuje ten fragment: ”Przez akt wiary, Abel przyniósł Bogu lepszą ofiarę niż Kain. Chodziło o to, w co wierzył, a nie o to, co przyniósł. To sprawiło różnicę. Bóg zwrócił na to uwagę i uznał za sprawiedliwość. Przez wszystkie wieki tego rodzaju wiara przyciąga naszą uwagę.”

 

Ludzie umierają, ale to, czego dokonali – nie.

      Kain bezlitośnie zamordował swojego brata Abla i pochował go, aby zamknąć mu usta i wymazać pamięć o nim, lecz nie zdołał tego uczynić. Biblia mówi, że Abel przemawia nawet po śmierci. Kain nie był w stanie wykopać tak głębokiego i szerokiego grobu, który raz na zawsze zamknąłby w sobie dokonania Abla. Można pochować czyjeś ciało w trumnie, ale to, czego ten człowiek dokonał podczas swojego życia nie da się tak szybko zakopać. Zawsze pozostawiamy po sobie ludzi i sprawy, na które wywieraliśmy wpływ podczas swego życia.

Pewnego upalnego dnia kierowca autobusu, w którym temperatura była niemalże tak wysoka, jak w piekarniku, starał się wykonywać swoje zadanie najlepiej jak potrafił. W pewnym momencie młoda kobieta, stojąca obok kierowcy, której popuściły nerwy, puściła wiązankę przekleństw i zażądała, aby kierowca natychmiast zatrzymał autobus i wypuścił ją. Kiedy wysiadała, kierowca uprzejmie powiedział:

”Proszę Pani, chyba coś Pani pozostawiła”. Dziewczyna szybko rozejrzała się i zapytała: ”Niby co?” - "Bardzo złe wrażenie" odpowiedział kierowca.

Wszyscy coś po sobie zostawiamy. Nazywamy to wpływem, oddziaływaniem. Nasz wpływ może być pozytywny lub negatywny. Musimy pamiętać, że nie da się go włączyć czy wyłączyć jak lampkę w pokoju. Idzie za nami wszędzie jak cień.

Jestem przekonany, że w naszym życiu modliliśmy się o tysiące różnych spraw, ale niewiele razy modliliśmy się o to, by wywierać pozytywny wpływ na tych, których codziennie spotykamy. Czy to możliwe, że przeoczyliśmy fakt, jak wielkie znaczenie ma nasze zachowanie i oddziaływanie na innych? Dzień po dniu, moje zachowanie wpływa na moje dzieci jeszcze zanim zdążą zapakować śniadanie do szkoły, na moją żonę zanim zdąży wypić pierwszy kubek kawy. Weźmy to pod uwagę. Mamy zdolność natychmiastowego wpływania na samopoczucie i myślenie tych, z którymi stykamy się nie tylko każdego dnia, ale także na pozostałych ludzi, nawet tych, których spotkamy może tylko raz w życiu. Może nigdy więcej ich nie spotkasz, a jednak możesz pozostawić po sobie ślad. Przecież uśmiech nic nie kosztuje, a może sprawić komuś radość i odmienić jego dzień. Jest też szansa, że odwzajemni ci się tym samym.

Biblia mówi: „Czy nie wiecie, że odrobina kwasu cały zaczyn zakwasza?” 1 list do Koryntian 5:6. Każdy z nas rozumie ten proces. Wiemy, że odrobina drożdży ma wpływ na wszystkie pozostałe składniki, które znajdują się w misce. Jeden uśmiech, delikatny gest poklepania po plecach, miłe słowo zachęty i docenienia… i dzień, który może źle się rozpoczął staje się zupełnie inny. Może to mieć miejsce w domu, w pracy, w kościele… gdziekolwiek.

I to jest właśnie dobry powód, by modlić się do Boga, żeby pomagał dobrze oddziaływać na ludzi, z którymi się dzisiaj zetkniemy. Myślę, że dobrze byłoby modlić się o to codziennie.
„Drogi Boże, proszę spraw, by każda osoba, którą dziś spotkam była dzięki temu silniejsza, czerpiąc z mojej siły, którą mam od Ciebie, radośniejsza, gdy usłyszy pieśń, którą śpiewam, zachęcona, gdy zobaczy jaką ścieżkę obrałem, bogatsza o dary, którymi ją obdarzę… modlę się o to w Imieniu Jezusa.”

 

      Roy Croft, poeta, napisał kiedyś znamienne słowa: ”kocham cię nie za to, kim jesteś, ale za to, kim ja się staję, gdy jestem z tobą.”

Właśnie taki, pozytywny wpływ miał na Esterę jej wuj Mordochaj. Jest to przepiękna historia, którą biblia opisuje w księdze Estery w 4 rozdziale. Króciutko omówię cztery sfery oddziaływania głosu Mordochaja na życie Estery.

 

1. Mordochaj wpłynął na nią i pomógł jej ominąć pułapkę podjęcia złej decyzji.

 

      „Przekazał Mordochaj Esterze taką odpowiedź: Nie wyobrażaj sobie, że ty jedna spośród wszystkich Żydów ocalejesz dlatego, że jesteś w pałacu królewskim.” werset 13.

Początkowo można by pomyśleć, że ta rozmowa była zwyczajna, bez znaczenia, taka tam sobie wymiana zdań, ale jak się potem okazało, ten dialog między Mordochajem a Esterą miał decydujące znaczenie jeśli chodziło o życie Żydów w tamtym okresie. Jego wpływ zmienił jej sposób myślenia. Mordochaj wiedział, że drobne decyzje mogą wywołać wielkie zmiany w naszym życiu. To, jaką decyzję podejmiesz dzisiaj, wpłynie na to, co stanie się w twoim życiu jutro. Delikatna sugestia ze strony przyjaciela dodała Esterze odwagi do podjęcia właściwej decyzji.

 

2. Pod wpływem Mordochaja Estera odważyła się marzyć o wielkich rzeczach.

 

      „Kto wie, czy nie po to, żeby ratować Żydów akurat w tym czasie, zostałaś wyniesiona do godności królewskiej?” werset 14.

Estera nie zabiegała o koronę z królestwa „ za górami i za lasami” jak to bywa w bajkach. W jej przypadku stawka była wysoka i nagroda ogromna. Zostać damą dworu, garderobianą czy choćby sprzątaczką w pałacu królewskim było wielkim zaszczytem, ale ona była już tylko kilka kroków od tego, by zostać królową! Zachęta Mordochaja pomogła jej sięgnąć po tę wymarzoną „gwiazdkę z nieba”. Jest to wielka lekcja i dla nas, abyśmy nie zadowalali się okruchami lecz dążyli do obfitości. Zbyt często zadowalamy się tym, że stajemy się „służką” podczas, gdy Bóg pragnie, abyśmy zostali królową. Wierzę, że Bóg chce, abyśmy byli tymi, którzy pożyczają innym, a nie pożyczają od nich. Chce, byśmy byli odważnymi wojownikami, a nie słabeuszami, dygnitarzami, a nie myszami w norkach, kamieniami szlachetnymi, a nie falsyfikatami.
Niech ten głos zachęty zainspiruje Cię do marzeń o wielkich rzeczach, bo one nigdy nie przerosną Bożych możliwości… On może więcej niż to, o co prosimy a nawet myślimy.
( list do Efezjan 3:20)

 

3. Pod wpływem Mordochaja, Estera zdołała powstrzymać negatywizm.

 

      „…potem udam się do króla, choć to jest wbrew prawu” werset 16.

Prawo tej ziemi, w której przebywała Estera ustalało pewne limity i restrykcje, które ograniczały jej możliwości do wspinania się po drabinie sukcesu. W tych zawodach udział brało wiele innych, pięknych kobiet, które miały może większe ”plecy”, rozgłos i predyspozycje, a jednak jej wuj zachęcał ją, by walczyła o swoje marzenia. Nie zadowalaj się drugim miejscem. Nie pytaj: ”dlaczego?” lecz „dlaczego nie?”. Rzucam Ci wyzwanie, abyś kopał głębiej, marzył więcej i opierał się krytyce. Nasz Pozytywny Bóg może usunąć wszelkie negatywne myślenie.

 

4. Pod wpływem Mordochaja Estera zdobyła się na odwagę.

 

      „Jeśli mam zginąć, to zginę!” werset 16

Mordochaj wcale nie ignorował zagrożenia jakie istniało, ale był w stanie dodać jej odwagi. Była odważna w obliczu zagrożenia i śmiała podczas wyjawiania co knuł Haman. Nie dała się zastraszyć. Zastraszenie jest jak włóczęga, który przychodzi do baru w chwili jego zamknięcia, mając nadzieję, że coś otrzyma i najczęściej musi odejść z niczym. Odwaga natomiast potrafi z całą pewnością domagać się swoich praw i nie odchodzi, zanim nie otrzyma tego, co jej się należy. Orison Swett Marden, amerykański pisarz, spróbował pokazać nam na czym polega siła odwagi, pisząc: ”Większość przeszkód, jakie napotykamy na drodze naszego życia szybko by się ulotniła, gdybyśmy zamiast cofać się przed nimi, zdobyli się na decyzję, aby przez nie przejść .” Bóg natomiast powiedział to w taki sposób: „Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze.” List do Hebrajczyków 4:16
Może powinniśmy spojrzeć na to w następujący sposób: im większa jest nasza potrzeba, tym większa powinna być nasza odwaga podczas przychodzenia do Boga? Zachęcam Was, abyście odważnie stanęli przed tronem Boga już teraz.

 

Modlitwa: Kochający Panie, dziękuję Ci za ludzi, którzy mieli pozytywny wpływ na moje życie. Jest ich tak wielu, że nie jestem w stanie ich wymienić, ale proszę Cię, aby każdy z nich otrzymał nagrodę od Ciebie, kiedy dotrą już do nieba. Wielu z nich już odeszło, ale podobnie jak Abel, przemawiają nawet po śmierci. Dziękuję Ci za wszystkie wspomnienia jakie mi po nich pozostały i proszę, abym i ja mógł pozostawić po sobie tyle dobrych wspomnień i pozytywnego wpływu na życie ludzi, których postawiłeś na mojej drodze. Proszę o to w imieniu Jezusa. Amen