Biec, ciągle biec...
Słowo od pastora » Biec, ciągle biec...
„Czy nie wiecie, że zawodnicy na stadionie wszyscy biegną, a tylko jeden zdobywa nagrodę? Tak biegnijcie, abyście nagrodę zdobyli. Ja tedy tak biegnę, nie jakby na oślep…” 1 Koryntian 9:24,26
Eliasz, gdy zobaczył jak się sprawy mają : [...] ruszył w drogę, aby ocalić swoje życie […]” 1 Królewska 19:3
Bardzo ważne jest, by wiedzieć, kiedy i jak biec, gdy nasze życie się komplikuje, a na naszej drodze pojawia się coraz więcej trudności.
Sprawdźmy, co Biblia ma nam do powiedzenia na temat biegu:
-
można biec i nie zmęczyć się: Izajasz 40:31 „Biegną naprzód nie czując zmęczenia”
-
można biec w zawodach po zwycięstwo: 1 Koryntian 9:24 „Tak biegnijcie, abyście nagrodę zdobyli.”
-
możesz uciekać przed pokusami seksualnymi: 1Koryntian 6:18: „Uciekajcie przed wszeteczeństwem”
-
możesz uciec od bałwochwalstwa, od martwych bóstw, do Boga Żywego i Prawdziwego: 1Koryntian 10:14: „Przeto, najmilsi moi, uciekajcie od bałwochwalstwa”
-
możesz umknąć przed maniakalną chęcią bogacenia się: 1 Tymoteusza 6:10-11 „Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zabłąkali się z dala od wiary i siebie samych przeszyli wielu boleściami. Ty natomiast, o człowiecze Boży, uciekaj od tego rodzaju rzeczy.”
-
powinieneś biec aż do końca i nigdy się nie poddać zanim nie miniesz mety: Hebrajczyków 12:1 „[…] winniśmy wytrwale biec w wyznaczonych nam zawodach” (tłumaczenie Biblii Tysiąclecia)
Eliasz, pełen wiary, wielki mąż Boży, był także szybki jak pustynny królik. Przyjrzyjmy się jego życiu i zaobserwujmy jak szybko potrafił uciekać czy biec.
W 1 Królewskiej 18:46 czytamy, że „Eliasza zaś ogarnęła moc Pana, bo przepasawszy swoje biodra, biegł przed Achabem, aż do wejścia do Jezreelu.” Trzeba zaznaczyć, że Achab jechał na wozie. Eliasz biegł z wielkim oczekiwaniem, że Bóg ześle deszcz na spieczoną od suszy ziemię.
Innym razem możemy przeczytać, jak biegnie po to, by zachować swoje życie, gdy zła królowa Izabel zapowiedziała, że go zabije. Tym razem celem jego biegu jest zachowanie życia. Ryzyko było ogromne. Czy Eliasz miał tempo żółwia lub ślimaka? Królowa ustaliła wysoką cenę za jego głowę. Jeśli w ciągu 24 godzin ktoś zdołałby go sprowadzić żywego lub martwego, mógł się nieźle wzbogacić. Myślę, że w tych okolicznościach postawa Eliasza wspaniale pasuje do słów Williama Szekspira: „Lepszą częścią odwagi jest ostrożność."
Wielu krytyków nazwałoby Eliasza tchórzem, ale ja uważam, że był odważny. Moim zdaniem, ten mąż Boży, człowiek, który stoczył nie jedną bitwę duchową, jest wzorem godnym do naśladowania. Pokazał nam bowiem jak zrezygnować z małej potyczki po to, by wygrać całą wojnę. Pokazał nam, że trudny okres w naszym życiu nie będzie trwał wiecznie, ale źli ludzie, owszem, zawsze są w pobliżu. Potwierdził także regułę, że im mniej ludziom na nas zależy, im mniej troszczą się o nas, tym więcej Bóg ma możliwości by działać. Pokazał też, że dobry posiłek i drzemka mogą zdziałać cuda w życiu aktywnego chrześcijanina, któremu po prostu zabrakło ”pary w silniku”.
Krótko mówiąc, od Eliasza możemy się nauczyć, że nie tylko modlitwa i głoszenie słowa, ale także ucieczka w odpowiednim momencie i kierunku oraz z właściwych powodów, może okazać się niezwykle ważna. Powód: biegnij tak, by zwyciężyć!
Ten artykuł pt.: ”Biec, ciągle biec…” ma na celu zainspirować cię i nauczyć kilku lekcji na temat naszej drogi za Bogiem.
Lekcja 1: uciekaj od wszystkiego, co mogłoby oddzielić cię od Boga.
Ktoś powiedział bardzo mądre zdanie: „ Cudem wcale nie jest to, że ukończyłem bieg, ale to, że go w ogóle rozpocząłem”. Musisz mieć odwagę, aby rozpocząć ucieczkę od czegoś, co mogłoby spowodować separację między Tobą, a Bogiem. To nie może być truchcik, lecz desperacka ucieczka. Powinieneś, potocznym językiem mówiąc: „dać drapaka” lub „nogi za pas i w las”. Nigdy, przenigdy nie poświęcaj tego, co pragniesz najbardziej dla tego, na co masz ochotę teraz, w tej chwili. Chwilowa przyjemność to za wysoka cena za utratę realizacji celów, jakie Bóg dla ciebie zaplanował. Przyjmij zasadę, która według mnie jest bardzo dobra: jeśli to może mnie oddzielić od Boga, to nie jest tego warte. Lepiej „wziąć nogi za pas” już teraz, niż żałować przez resztę życia.
Lekcja 2: biegnij z odpowiednim towarzystwem.
Apostoł Paweł zdawał sobie sprawę z tego, jaki wpływ może mieć na człowieka nieodpowiednie towarzystwo. Do Koryntian napisał nawet takie słowa: „Złe rozmowy psują dobre obyczaje.” Złe rozmowy mają zazwyczaj miejsce w złym towarzystwie.
Wszystko sprowadza się do jednego: ludzie, z jakimi przebywasz mają wpływ na to, kim się staniesz. Stare japońskie przysłowie mówi: „woda, którą się nalewa, przybiera kształt naczynia, do którego została wlana i tak samo jest z człowiekiem, który ma dobrych lub złych przyjaciół.” Tak więc, dobierz sobie odpowiednich zawodników w tym wyścigu życia, takich, którzy będą cię kształtować na naczynie czyste, godne szacunku, uczciwe i pobożne. Przebywaj w towarzystwie ludzi, którzy cenią sobie moralność, ubolewają nad plotkarstwem, nie poprzestają na przeciętności, wywyższają imię Boga i dążą do życia według standardów ustanowionych przez Słowo Boże.
Dlatego zachęcam, abyś biegł wraz z odpowiednią „ekipą.”
Lekcja 3: biegnij ponad lub jeśli trzeba, przez przeszkody.
Żeby opuścić pokój, w którym jest bałagan, musisz po prostu po nim przejść i dotrzeć do drzwi. Nie zatrzymuj się. Biegnij wytrwale, tak długo, aż każda przeszkoda zostanie pokonana. Przedzieraj się do przodu nawet, gdy czujesz ból, zawód, ponieważ ktoś krzywdząco i niesprawiedliwie cię potraktował lub zawisła nad tobą czarna chmura samych niemożliwości.
Iść "przez" oznacza: wejść z jednej strony, a wyjść z drugiej i nie zatrzymywać się nigdzie po drodze. Biegnij tak długo, aż przejdziesz „przez”. Psalm 23 mówi nam, że choćbyśmy nawet musieli przejść przez ciemną dolinę, to Pan będzie z nami. Psalmista wiedział, że z jednej strony będzie ciemno, przerażająco, ale z drugiej strony świeci słońce. Wiedział, że z jednej strony będą łzy, ale za to z drugiej, radość z odniesionego zwycięstwa. Dlatego musimy „biec, ciągle biec…” bo chcemy dotrzeć na drugą stronę. Nie wiem, przez co teraz przechodzisz, ale wiem, że po drugiej stronie czeka na ciebie zwycięstwo.
Lekcja 4: biegnij do Boga.
Apostoł Paweł zachęcał nas, abyśmy biegli po to, by uzyskać zwycięstwo. Biegnij do Boga. On posiada wszystko, co jest ci potrzebne, aby uzyskać zwycięstwo nad otyłością, przesadnym troszczeniem się, uzależnieniem seksualnym, zadłużeniem finansowym, wiecznie napiętą atmosferą w rodzinie.
Biegnij do Boga, który daje niewysłowioną radość i pokój przerastający wszelkie zrozumienie. Biegnij do Niego, bo tylko w Nim znajdziesz tak upragnione zrozumienie, akceptację oraz łaskę w oczach ludzi i Niego samego. Biegnij do Niego, by znaleźć błogosławieństwo i zdrowie.
Modlitwa:
Drogi Panie, moja modlitwa dzisiaj jest krótka i prosta. Naucz mnie jak mam biec, a także, kiedy i dokąd biec w moim codziennym życiu z Tobą. Pomóż mi Boże podejmować takie decyzje, żebym nie musiał znosić tortur, jakie mógłby spowodować żal z powodu popełnionych błędów i utraty radości, jaką mogę mieć biegnąc wprost w Twoje ramiona, gdzie odnajduję wszelkie błogosławieństwa i pełną nagrodę za mój trud i wysiłek. Biegnę do Ciebie teraz w Imieniu Jezusa, Amen.


