Spotkanie dla kobiet
Kronika » Spotkanie dla kobiet
Mamy za sobą kolejne spotkanie kobiet. Odbyło się ono 10 lutego 2007 r. W miłej, kameralnej atmosferze, przy kawie i cieście, rozpatrywałyśmy temat "Mój obraz Boga”.
W uwielbienie Boga wprowadzała nas siostra Małgorzata Mocha poprzez kilka wspaniałych pieśni. Była to kolejna okazja do nawiązania siostrzanych relacji, o czym świadczy choćby czas spotkania ( rozpoczęło się o godz. 17:00 ,a skończyło po 21:00).
Temat został podzielony na cztery części:
-
Mój obraz siebie
-
Mój niewłaściwy obraz Boga
-
Jak postrzega mnie Bóg
-
Biblijny obraz Boga.
1) I KOR. 12:12-14, 25-27
Jesteśmy jednym ciałem. Każdy ma do spełnienia jakąś rolę. Wszystkie jesteśmy potrzebne dla normalnego funkcjonowania kościoła (ciała Chrystusowego). Jeśli Bóg CIĘ w tym miejscu postawił znaczy to jednocześnie, że wyznaczył ci określoną funkcję. I choć myślisz, że się nie nadajesz to niczego nie zmienisz. Bóg tak ustanowił. Jedynie.... nie wywiążesz się z ustanowionego przez Boga zlecenia. A przecież tego nie chcesz...
Abyśmy mogły dobrze funkcjonować musimy dokonać analizy naszego stanu duchowego.
W starożytności ludzkość eksperymentowała z roślinnością, aby stwierdzić, które rośliny są użyteczne, a które trujące. Odkryli, że jeśli roślina i jej owoc są słodkie, to zazwyczaj są bezpieczne. Gorzkie natomiast zabijają i wywołują choroby. Podobnie jest z gorzkimi doświadczeniami w naszym życiu, jeśli je dopuścimy do wnętrza naszego ducha mogą stać się trucizną, która niszczy nasze myśli, oczekiwania, postawy. Te doświadczenia mogą wejść do twojej duszy poprzez zranienia (na ten temat mówiłyśmy dość obszernie na pierwszym spotkaniu). Są one jak tusz rozprzestrzeniający się w wodzie. Tworzy zamazany , zniekształcony, niewyraźny obraz.
Wielu z nas nosi w portfelu fotografie swoich dzieci. Pokażcie je sobie wzajemnie. Mówimy o dzieciach z wielką radością. Pokaż siostrze swoją fotografię w dowodzie osobistym. Wymieńcie ze sobą na ten temat poglądy.... Jakie były twoje reakcje? Dobrze, że są osoby, które lubią swoje fotki....
Skupmy się na tym co jest jedną z konsekwencji ukrytych zranień. Twoje przykre doświadczenia począwszy od wczesnego dzieciństwa, aż do tej pory, powodują, że tak jak twoja fotografia w dowodzie bywa często przez ciebie niewłaściwie oceniana, tak też twoje “umysłowe “ zdjęcie- czyli obraz samej siebie bywa niezgodny z tym, jaką jesteś naprawdę.
Pomyśl jak czułabyś się, gdyby tak jak portfel z dowodem i zdjęciem otwarte zostało twoje serce i zobaczyłybyśmy twoją “umysłową” fotografię. Odkryłybyśmy co myślisz o sobie?
KOL. 3:9-10
NIEKTÓRZY CHRZEŚCIJANIE DO PERFEKCJI OPANOWALI SZTUKĘ PREZENTOWANIA SIEBIE TAKICH JAKIMI NIE SĄ, PODCZAS, GDY TO CO CZUJĄ WEWNĄTRZ BLOKUJE PRZEPŁYW DZIAŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO.
Nasz umysłowy obraz siebie ma ogromne znaczenie dla emocjonalnego i duchowego samopoczucia. Bywa, że jeśli siebie nie lubimy lub lubimy siebie zanadto, nie lubimy też człowieka naszego pokroju i co gorsza myślimy, że i nas nie lubią.
Jeśli w naszym życiu nie brakowało miłości, ciepła i zrozumienia, to chwała Bogu. Nie będziemy miały problemu z właściwą oceną siebie samej.
Obraz samej siebie opiera się na trzech podstawowych filarach:
- Potrzeba poczucia przynależności, bycia kochaną i akceptowaną.
- Potrzeba poczucia własnej wartości.
- Potrzeba poznania własnych możliwości.
IM SILNIEJSZE FILARY TYM WIĘKSZY WYTRZYMUJĄ NAPÓR - TYM WIECEJ TRUDNOŚCI SĄ W STANIE WYTRZYMAĆ.
Jeśli któraś z potrzeb jest niezaspokojona, to nasze życie duchowe przebiega tak jak siedzenie na stole o trzech nogach, z których jedna jest krótsza. Dochodzisz do miejsca, w którym musisz uznać, że twoje życie duchowe wymaga remontu.
Na poprzednim spotkaniu ustaliłyśmy, że to, czego potrzeba, aby dokonać remontu, to właściwie mamy . Po pierwsze, rusztowanie - czyli Biblię, po drugie, narzędzia – czyli wiara, nadzieja i miłość, oczywiście architektem jest Bóg i wreszcie potrzebujemy materiału - czyli cegieł i to w dobrym gatunku. Te, które mają skazy należy usunąć.
2) Pamiętaj twój obraz samej siebie w dużym stopniu rzutuje na twój obraz Boga. Czy zawsze jest on właściwy?
Ludzie nie potrafią szczerze zwracać się do Boga jak do Taty, Ojca, Tatusia. Dzieje się tak z kilku powodów.
- Brak bliskich relacji z Bogiem
- Brak zaufania Bogu
- Niewłaściwe doświadczenia z rodzonym ojcem.
Wpływ innych na sposób zwracania się do Boga jedynie ze sztywnym szacunkiem, atencją jaką honoruje się oficjeli, wyrażającymi się w słowach wyłącznie “Pan Bóg”.
Oddzielanie postaci Boga Ojca od Boga Syna ( traktowanie Ich jedynie jako dwie odrębne osoby).
Przykładem niewłaściwego obrazu Boga było świadectwo naszej siostry Zosi, która wyznała przed siostrami, iż nie potrafi Boga nazwać Tatusiem, czy po prostu kochanym Ojcem. Przyczyną takiej postawy są nieprzyjemne doświadczenia z dzieciństwa (gorzkie doświadczenia, z którymi trzeba się rozprawić). Jeśli nosisz w sobie niewłaściwy obraz Boga musisz wrócić do początku.
I MOJ 1:1-3
Na początku ziemia była bezkształtna i pusta. Bóg widząc bezdenną głębię ciemności, doszedł do wniosku, że wszystko czego trzeba to światło! Podobnie na początku naszego duchowego życia również byliśmy bezkształtni i puści - potrzeba było nam światła. Pamiętaj odpowiedzialnością Pana jest tworzyć, a naszą poddać się Jego tworzeniu.
Będzie taki czas, że podobnie jak przed stworzeniem świata odkryjesz, iż twoje życie jest bezkształtne i puste. Gdy odkryjesz, że w najgłębszym twoim wnętrzu panuje chaos - nie przejmuj się tym. Jesteś na wstępie nowego początku. Całkiem sporo czasu zajęło Panu Jezusowi pomóc ci zrozumieć swoją nicość. Tak więc, niech wszyscy ci, którzy wiedzą, że są niczym, cieszą się! Jesteś o kilometr do przodu od tych, którzy myślą, że są czymś. Dumni, którzy uważają siebie za coś specjalnego, nie zajmują się ciemnymi stronami swych dusz, oni je ukrywają. Lecz Bóg jest bliski wprowadzenia porządku w twoje życie i uwolnienie ciebie . Wszystko czego ci potrzeba to światło, otwarcie się i wyznanie swojej nicości wobec Ducha Świętego.
3) JOB. 10:8 “Twoje ręce ukształtowały mnie misternie i uczyniły”
W tej części spotkania siostra Basia, posługując się Słowem Bożym wskazała na to, jak postrzega nas Bóg .
Bóg uczynił człowieka jako uwieńczenie swojego stworzenia i powierzył mu panowanie nad wszystkim. Jedynie człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga.
Od samego początku Bóg miał osobisty kontakt z człowiekiem i troszczył się o niego. Ile razy człowiek zawiódł Boga do tego stopnia, by zostać unicestwionym? Niebiański Ojciec w swoim Słowie przypomina nam, że wie jakim tworem jesteśmy, żeśmy słabi. Gdy człowiek popełnił grzech, Bóg w bólu ojcowskiego serca i dla dobra człowieka wygnał ludzi z raju, zatroszczył się o ich odzienie i przez cały czas, będąc pełnym miłości, pragnął kontaktu ze swymi umiłowanymi dziećmi.
Pomimo tego, że przez grzech, serce człowieka stało się zamknięte, kamieniste i przewrotne – Bóg wyciąga rękę by wyrwać nas z grząskiego błota pożądliwości serca i ciała. To On chce nas oczyszczać i zmieniać, chce nas chronić i prowadzić do swego Królestwa.
Jego miłość jest dla nas niezrozumiała, gdyż popełniamy jeden rażący błąd w patrzeniu na Niego. Spoglądamy na Boga poprzez uosobienie. Bóg nie jest człowiekiem! Nie jest także mężczyzną ani kobietą. Można by rzec, że Bóg posiada oba pierwiastki, męski i żeński.
Bóg w swoim Słowie podkreśla jak cenni jesteśmy dla Niego i kim się stajemy zanurzając się w Jezusie Chrystusie, gdy przebywamy w Jego obecności, gdy jesteśmy naczyniami wypełnionymi Nim do przelewu. Kochana siostro, gdybyś nie była cenna dla Niego, czy Ojciec ofiarowałby za Ciebie swego umiłowanego, jedynego syna? Jezus dla Ciebie stał się człowiekiem zachowując Boży charakter.
Przeczytaj co Boże Słowo mówi o tym, jak Bóg Cię umiłował i kim jesteś dla Niego:
Hebr.2:9, 18; I Piotra 1:18-19, 23; 2:9; Jakub 1:18; Kol. 3:12; Izajasz 51:12-16; 58:11.
Przeczytaj co Bóg w wielkiej miłości mówi do Ciebie w Pieśni nad Pieśniami 4:10-14; 6:9-12; 7:1-2; 8:5-7.
4) Biblia bardzo jasno określa przymioty Boga i ukazuje Jego prawidłowy obraz.
Czy pozwolisz, aby Duch Święty wymalował Obraz Boga w tobie?
Uczniowie chcieli, aby Jezus pokazał im Ojca, więc Pan nasz ukazuje prawdę: Jan 14:7-9
Bóg zwraca nam szczególną uwagę, abyśmy patrzyli na Jezusa i tylko na Niego! (przemienienie Jezusa)
Przeczytaj jak Duch Święty objawia nam prawidłowy obraz Boga: Kol.1:13-20; Hebr. 1:2-3 i 8-9; I Jan 5:20; 4:7-13 i 16.
W końcowej części spotkania był czas na ożywioną dyskusję .
Myślę, że temat spotkania mógłby być dalej przedmiotem dyskusji lecz zrobiło się późno i wiele z nas musiało powrócić do swoich domowych obowiązków.
Marzena Kwiatkowska



